Moja decyzja o pracy z nosem była czymś więcej niż tylko wyglądem

Odkąd pamiętam, nienawidziłem swojego nosa. Gardziłem tym.

Cała moja niepewność ciała i problemy z pewnością siebie były w jakiś sposób związane z tym wystającym guzkiem na środku mojej twarzy. To nie pasowało do mojej twarzy, przytłoczyło moje inne cechy. Czułem, że za każdym razem, gdy wchodzę do pokoju, mój nos jest pierwszą rzeczą, którą ludzie we mnie zauważają.

Desperacko próbowałem zaakceptować swój nos jako część mnie. Żartowałbym nawet z tego. Ale nie mogłem pomóc, ale czułem, że moje życie byłoby tak inne, gdybym nie miał tej jednej cechy twarzy, która całkowicie przejęła kontrolę. Jeździłam na wakacje z przyjaciółmi i rodziną i spędzałam wspaniały czas – ale zobaczenie zdjęć z podróży, które uchwyciły mnie w profilu, doprowadziłoby mnie do łez.

Więc w wieku 21 lat miałem już dość. Ale pogodziłam się też z faktem, że operacja nie wchodzi w rachubę. Z pewnością było to coś, co robili tylko celebryci lub zamożni ludzie? To musiało pójść źle na „normalnej” osobie, prawda? Mimo to nie mogłem się powstrzymać przynajmniej na to, żeby się temu przyjrzeć. I w końcu przez większą część drugiego roku studiów dostawałem cytaty od prywatnych chirurgów z całego świata. Ale wszystkie wróciły za ponad 9 000 dolarów, na które mój budżet studencki nie mógł sobie pozwolić. I nie chciałem się targować, kiedy było coś na mojej twarzy, z czym będę musiał żyć wiecznie.

Ale pewnego wieczoru wszystko się zmieniło.

Zauważyłem post od znajomego blogera, który przeszedł operację plastyki nosa w londyńskiej klinice chirurgii plastycznej Transform. Jej wyniki wyglądały niezwykle naturalnie, a dostępnych było kilka opcji finansowania. Umówiłem się na spotkanie.

Sześć miesięcy później, tydzień po ukończeniu egzaminów, przeszedłem operację.

Podejście do stołu operacyjnego ze świadomością, że obudzę się z innym nosem, było najbardziej surrealistycznym przeżyciem w historii. Niepokój, oczekiwanie, podniecenie.

Czy będę wyglądać jak inna osoba?

Czy ktoś zauważy?

Czy nadal będę sobą?

Czy coś się zmieni?

Cóż, właściwie – wszystko się zmieniło. W ciągu pierwszego miesiąca po zabiegu poczułam się na tyle pewna siebie, że mogłam eksperymentować z makijażem i dostałam ogromną szansę na pracę! Strzygłam też włosy po raz pierwszy od sześciu lat. (Chciałem jak najdłużej go rozwinąć, aby odwrócić uwagę od mojego nosa.) I po zerwaniu ponownie spróbowałem randkować. Po raz pierwszy zaryzykowałem randkę z kimś, kogo nigdy wcześniej nie spotkałem – wcześniej chodziłam tylko na randki z ludźmi, których poznałam przez przyjaciół.

Z perspektywy czasu nie mogę do końca uwierzyć, jak różna jestem jako osoba i ile pewności siebie przywiązałem do nosa. Po operacji moja pewność siebie gwałtownie wzrosła. Czułem, że mogę rzucić się w wir kariery, za którą chciałem się ścigać, nie będąc powstrzymywanym przez piętno, które przywiązałem do nosa.

Czułem się, jakbym w końcu miał twarz, którą zawsze miałem mieć, z wszystkimi moimi rysami pracującymi ze sobą, a nie przytłaczającą resztę.

Uwolniłem się od ciężaru zaufania. Już się za nim nie chowam.

Chirurgia plastyczna to oczywiście ogromna decyzja, której z pewnością nie należy lekceważyć. Zmieniasz swoje ciało – na stałe. Efekty są nie tylko fizyczne, ale także emocjonalne. Jeśli sam myślisz o jakimkolwiek rodzaju operacji, błagam, abyś najpierw przeczytał to:

1. Zarządzaj swoimi oczekiwaniami

Myślę, że najważniejszą rzeczą podczas wykonywania jakiejkolwiek operacji plastycznej jest spełnienie Twoich oczekiwań, ponieważ w tym przypadku operacja może się bardzo nie udać. Jedną rzeczą, którą naprawdę doceniam u mojego chirurga, było to, że zapewnił mnie, że jego głównym celem jest upewnienie się, że mój nos nadal pasuje do mojej twarzy. Niebezpiecznie jest wejść i poprosić na przykład o „nos Angeliny Jolie” lub oczekiwać naśladowania kogoś innego. Chirurgia polega na ulepszeniu tego, co już masz, a nie na dostarczeniu ci czegoś nowego. Aby uzyskać najbardziej naturalny wygląd, potrzebujesz czegoś, co będzie proporcjonalne do twoich innych cech i będzie z nimi harmonijnie współpracować – więc twój chirurg również powinien uczynić to swoim celem.

2. Nie ma czegoś takiego jak „doskonały”

Dążenie do perfekcji to kolejny częsty wypadek w chirurgii plastycznej, a to jest niebezpieczne. Ponieważ, szczerze mówiąc, doskonałość nie istnieje. Jeśli dążysz do „idealnego nosa”, niestety będziesz narażony na rozczarowanie. Celuj w nos (lub cechę), która będzie lepiej współgrać z resztą ciała. Pamiętaj, że nie chodzi o naśladowanie kogokolwiek innego – chodzi o CIEBIE!

3. Przeprowadź swoje badania

Nie mogę tego wystarczająco podkreślić. Aby mieć pewność, że jesteś w dobrych rękach i osiągniesz pożądany naturalny rezultat, musisz upewnić się, że przeprowadziłeś wiele badań. Osobista rekomendacja zawsze pomaga, ponieważ możesz sam zobaczyć efekty życia, oddychania, chodzenia, mówienia. A jeśli to nie jest opcja, Google. Wielu chirurgów ma online recenzje ze zdjęciami przed i po, a jeśli nie możesz ich znaleźć, zapytaj asystenta chirurga. Nie bój się zadawać pytań i nie czuj się zmuszony do rzucania się w cokolwiek. Pamiętaj, że to poważna decyzja i musi być dla Ciebie odpowiednia. Czekałem 10 lat, zanim przystąpiłem do operacji, co dało mi mnóstwo czasu na przemyślenie, czy naprawdę chciałem to zrobić.

4. Daj sobie czas na regenerację

Oto kolejna bardzo ważna rada. Chociaż operacja plastyczna jest planowa, nadal możesz odczuwać silny ból, obrzęk i siniaki. Dałem sobie dwa tygodnie wolnego, zanim wróciłem do swoich zwykłych zajęć, i to było więcej niż wystarczająco dużo czasu, aby znów zacząć czuć się bardziej ludzko.

5. Daj czas na wyniki

Prawidłowe wyleczenie wymaga czasu. O ile efekty chirurgii plastycznej są natychmiastowe, obrzęk i zasinienia mogą maskować efekt końcowy. Na przykład zabieg plastyki nosa niesie ze sobą wiele obrzęków i siniaków (zwłaszcza jeśli masz złamany nos w celu skorygowania skrzywionej przegrody, tak jak ja). Podczas gdy większość obrzęków zmniejszyła się po miesiącu, powiedziałbym, że było to około sześć miesięcy później, zanim zacząłem widzieć ostateczny wynik, który mam teraz. Resztkowy obrzęk może trwać nawet do 18 miesiąca życia, więc bądź cierpliwy!

Mój nowy nos jest odpowiedni dla mnie i dał mi pewność bycia sobą. Spędziłem lata, myśląc o tym, co w moim wyglądzie mnie powstrzymuje. Badałam procedury i brałam pod uwagę każdy aspekt mojego życia. Chirurgia zmieniająca ciało nie jest czymś, w co każdy powinien się po prostu zanurzyć i cieszę się, że poświęciłem czas, aby naprawdę pomyśleć o swoim własnym.

Ponieważ nos – czy jakakolwiek inna cecha – to nie tylko coś, co jest przyczepione do reszty ciała. To część twojej istoty.


Scarlett Dixon to brytyjska dziennikarka, blogerka lifestyle’owa i YouTuber, która prowadzi wydarzenia sieciowe w Londynie dla blogerów i ekspertów od mediów społecznościowych. Jest bardzo zainteresowana wypowiadaniem się o wszystkim, co mogłoby zostać uznane za tabu, oraz długą listę rzeczy do zrobienia. Jest także zapalonym podróżnikiem i pasjonuje się przekazywaniem wiadomości, że IBS nie musi Cię powstrzymywać w życiu! Odwiedź jej stronę internetową i tweetuj ją @Scarlett_London.

Next Post

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Recent News