Drogi Mastitis: Musimy porozmawiać

maluch trzymany przez kobietę

Drogi Mastitis,

Nie jestem pewien, dlaczego zdecydowałeś się dzisiaj – pewnego dnia, kiedy po porodzie kilka tygodni temu znów poczułem się jak człowiek – podnieść swoją brzydką głowę, ale muszę powiedzieć:

Twoje wyczucie czasu śmierdzi.

Naprawdę, naprawdę śmierdzi. Nie wystarczy, że spędziłem tygodnie, bałem się pójścia do łazienki; Starałem się nakarmić człowieka z moich poobijanych sutków (no cóż, technicznie rzecz biorąc, tylko jeden sutek, ponieważ tak dobrze przebiega karmienie piersią, ale o co chodzi); i śpię w 45-minutowych odstępach.

Ale teraz mam do czynienia z Tobą? To znaczy, naprawdę nikt cię nie zaprosił na moje przyjęcie poporodowe, więc naprawdę nie jestem pewien, dlaczego nalegasz na to, żeby przychodzić cały czas.

Kiedy jesteś w pobliżu, po prostu nie mogę funkcjonować, bez względu na to, jak bardzo się staram. Próbuję z tobą walczyć, ale ty, mastitis, cóż, jesteś silniejszy ode mnie na wiele sposobów i, szczerze mówiąc, nienawidzę cię za to. Kiedy jesteś ze mną, wiem na zewnątrz, wygląda na to, że jestem po prostu odrobinę dramatyczny.

„Jak człowiek może być tak chory z powodu bólu piersi?” Jestem pewien, że mój mąż się zastanawia. „Jak moja żona może spać tak długo, skoro jest to tylko trochę zatkane mleko?” musi zapytać. „Dlaczego, u licha, poprosiła mnie, żebym wracał do domu wcześniej z pracy, skoro nie ma nic do roboty poza trzymaniem dziecka?” Wyobrażam sobie, że myśli.

Ale ty, mastitis, och, jesteś przebiegłym mistrzem, prawda?

Wślizgujesz się do mojego biednego, poobijanego ciała jak cichy wąż, którym jesteś, infiltrując moje przewody mleczne swoją złą misją. Czekam w trybie ukrycia, by wypuścić twoje stwory do mojego układu odpornościowego, aż moje stawy zaczną boleć, a moje kończyny drżą z gorączki, a każda część mnie czuje się zbyt wyczerpana, by się nawet ruszyć.

Kiedy po raz pierwszy czuję twoją obecność, to och, tak lekkie ukłucie bólu w moim cycku, tym samym, który jest zajęty karmieniem mojego dziecka jedzeniem, przepełnia mnie przerażenie.

Kiedy czuję lekki chłód w moim ciele i stwierdzam, że sięgam po koc, mimo że jest na zewnątrz 90 ° F i wyczerpanie, które wydaje się czymś więcej niż zmęczeniem noworodka, zaczyna panikować.

To nie… prawda? Nie, to niemożliwe… prawda?

A potem, gdy zaczynają się dreszcze i zaczyna się pieczenie, a ból przy najlżejszym ruchu błyska, chcę płakać, a jednocześnie przepełnia mnie słuszne oburzenie.

Jak śmiesz mnie tak zdradzić? Czy karmienie piersią dziecka nie jest wystarczająco trudne, jeśli moje przewody mleczne nie działają przeciwko mnie? Czy nie powinniśmy być tutaj jakąś drużyną, co?

Może nie zdawałeś sobie z tego sprawy, zapalenie sutka, ale moje życie staje się około 10 milionów razy trudniejsze, gdy jestem zbyt gorączkowy, by się ruszać, karmienie dziecka sprawia, że ​​zaciskam zęby i płaczę, a nawet trzymanie jej rani mnie.

To znaczy, czy naprawdę to przemyślałeś, zanim zdecydowałeś się na mnie rzucić? Co masz do zyskania z zatkania moich przewodów i szerzenia masowego chaosu w moich komórkach, hmm?

Och, ale to nie jest nawet najgorsza część twojego planu, prawda, zapalenie sutka? Ponieważ jeśli gorączka, wyczerpanie tak głębokie, że ledwo mogę podnieść powieki, ból, pulsowanie, stan zapalny i kwestionowanie wszystkich życiowych decyzji nie wystarczyło, dodałeś wisienkę na szczycie, jak mam cię pokonać.

Ponieważ jedyne lekarstwo, które jest konieczne, aby cię wygnać – karmienie dziecka przez ból – jest tym, co najbardziej boli! O tak, naprawdę jesteś mistrzem w swoim rzemiośle, prawda?

Możesz pomyśleć, że biorąc pod uwagę samą ilość razy, kiedy byliśmy razem, mamy do czynienia z jakąś sytuacją BFF, ale pozwól, że ci coś powiem, zapalenie sutka:

Nie jesteśmy kumplami. I zdecydowanie nie jesteś tutaj mile widziany.

Zdaję sobie sprawę, że prawdopodobnie wpadłeś na pomysł, że opierasz się na ironicznym fakcie, że kiedy już przenikniesz do mojego ciała, łatwo jest wrócić.

Więc pozwól, że cię zapewniam, chociaż udało ci się przedrzeć przez drzwi, obiecuję ci, że nie rozwijam dla ciebie maty powitalnej. Właściwie robię wszystko, co w mojej mocy, aby cię trzymać z daleka – irytującego sąsiada, który po prostu nie może przyjąć aluzji.

Więc kiedy antybiotyki zadziałają i cała woda, którą się dusiłem, wpada na twoją imprezę… kiedy ten gorący kompres zaczyna niszczyć twoją złą fortecę, no cóż, mastitis, mam nadzieję, że zrozumiesz wskazówkę i ruszasz w drogę. Ponieważ ta mama? Mam cię dość, bardzo dziękuję.

Z poważaniem,
Twoja ostatnia ofiara

PS I nie myśl, że kiedykolwiek wrócimy do siebie. Jak zawsze.


Chaunie Brusie jest pielęgniarką porodową, która została pisarką i świeżo upieczoną pięcioletnią mamą. Pisze o wszystkim, od finansów po zdrowie, po to, jak przetrwać te wczesne dni rodzicielstwa, kiedy wszystko, co możesz zrobić, to pomyśleć o całym śnie, którego nie śpisz. Śledź ją dalej Facebook.

Next Post

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Recent News